Przy okazji pierwszego tekstu z tej serii polecę coś czego nie jestem fanem, lecz fanatykiem. Mowa o serialu House M.D (od Medic Doctor) w Polsce transmitowany pod tytułem Dr.House (w każdy czwartkowy wieczór na TVP transmitowane są dwa odcinki). Można by pomyśleć, że jest to kolejny serial obyczajowy o lekarzach w stylu "Chirurgów" albo "Ostrego Dyżuru". Jednak różnice dzielące House'a od tych dwóch są bardzo widoczne. Po pierwsze - w tym serialu mowa o jednym lekarzu. Wprawdzie są tutaj pokazane losy kilku lekarzy, ale wszystko koncentruje się na Housie - specjaliście od chorób zakaźnych - i to on jest tutaj główną personą. Wiadomo też, że zazwyczaj lekarze w takich serialach są ludźmi przejmującymi się losami pacjenta, czującymi współczucie itd. Ale to nie w stylu Gregory'ego House'a. On nienawidzi rozmawiać z pacjentami, a jego kontakty z nimi ograniczają się do sarkastycznych uwag na temat ich poglądów i zachowań. Zresztą jego podejście do pacjentów najlepiej obrazuje jego motto "Wszyscy kłamią". Ale czemu House jest tak bardzo oryginalnym doktorem? Sami sobie odpowiedzcie ilu znacie kulejących lekarzy, uzależnionych od środków przeciwbólowych i którzy nie mają problemu z nazwaniem cię idiotą? No i te tekściki...
I to właśnie te sarkastyczne docinki są największym smaczkiem w serialu. Docinki House'a oraz dialogi z resztą personelu częstą mają zabarwienie humorystyczne. I co najważniejsze - są naprawdę zabawne. Istnym arcydziełem w tej dziedzinie są jego uwagi w kierunku swojej przełożonej Dr.Cuddy oraz pogadanki z swoim jedynym przyjacielem Dr. Willsonem. Ostatnią sytuacją gdzie scenarzyści znaleźli miejsce na upchnięcie dużej ilości takich docinków jest analizowanie przez niego choroby wraz z podwładnymi. Co samo w sobie jest dość oryginalne... polega ono na wypisywaniu na tablicy objawów i znalezienia ich przyczyny. Proste, ale jakże sprytne. Rzecz jasna serial ten nie jest komedią. Do szpitala trafiają pacjenci cierpiący na różnorakie choroby zajmuje się tylko tymi najciekawszymi. Oczywiście nie byłby sobą gdyby przy wszelkich badaniach nie wysługiwałby się swoimi podwładnymi. Jego rola sprowadza się jedynie do diagnozowania i opieprzania pracowników. Mimo to jego diagnozy zawsze są logicznie, a sam Gregory potrafi dostrzec szczegóły, które umykają reszcie lekarzy. To jest właśnie zadziwiające w jego postaci. Mimo, że pacjent nigdy go nie obchodzi (bardziej koncentrował się np. na walce o... lepsze miejsce parkingowe) to w większości przypadków zawsze znajdzie rozwiązanie problemu.
Ale właśnie leczenie pacjentów... bardziej doczepni widzowie mogą w tym znaleźć jeden z większych minusów serialu. Często wszystko opiera się na jednym schemacie : House wyprowadza diagnozę -> Stan pacjenta się pogarsza -> House znajduje szczególik, który pozwala mu wytoczyć nową diagnozę -> Pacjent zdrowieje. Oczywiście jest trochę odcinków, które odbiegają od tego schematu, a często z opinią Gregory'ego nie zgadza się nikt poza nim, gdyż wydaje się zwyczajnie naciągana. A on wtedy nagnie wszelkie zasady aby wyszło na jego i udowodnić swoją wyższość.
Sądze, że postać głównego bohatera sporo by straciła gdyby nie Hugh Laurie, który wciela się w zgryźliwego doktorka. Laurie na pewno nie wstydzi się tej kreacji gdyż jest zwyczajnie świetna. No i jest tak ucharakteryzowany, że zwyczajnie nie wyobrażam sobie teraz kogoś innego na jego miejscu. Pozostali aktorzy również świetnie się sprawdzają. Z pozostałych aktorów najbardziej polubiłem Omara Eppsa, grającego Dr. Foremana. Chociaż w moim odczuciu wszyscy pozostają w cieniu roli Lauriego.
Do kogo jest więc ten serial? Dla ludzi, którzy lubią dobry żart, ale nie mają też nic przeciwko odrobinie dramatu oraz wzruszeń. Wszystko to znajdziemy w tym właśnie serialu. Więc jeśli czegoś takiego szukacie... dołączcie do tysięcy innych ludzi siedzących przed telewizorem w czwartki o 20:40!
Dodane przez BigM
dnia marzec 05 2009 18:48:21 ·
0 Komentarzy ·
826 Czytań
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.