| Najchętniej pobierane |
|
Pliki z naszej strony były ściągane 2493 razy! |
|
|
| Gothic - Recenzja |
Producent : Piranha Bytes Wydawca : JoWood Wydawca PL : CD Projekt Wymagania min. : Procesor Pentium II 500 MHz, 128 MB RAM, Karta graficzna 8MB zgodna z DirectX, Windows 98/Me/2000/XP
Górnicza Dolina... jedyna nadzieja królestwa Myrthany rządzonej przez króla Rhobara II. Wojna z orkami zaczęła przybierać niefortunny wynik dla jego królestwa. Jednak dzięki wyspie Khorinis gdzie bogato występują złoża magicznej rudy istnieje szansa na wygranie wojny...
Czy jest stąd jakieś wyjście?
Wszystko co napisałem wyżej jest właśnie skutkiem utworzenia nad kopalniami magicznej bariery. 12 najpotężniejszych magów z królestwa przybyło do Khorinis by utworzyć barierę przez którą można wejść... ale nie można wyjść. Jednak magowie jak to magowie coś schrzanili i bariera zamiast kopalni objęła swoim zasięgiem o wiele większy kawałek terenu, niż chciałby to ktokolwiek. Wtedy skazańcy za pomocą dekoncentracji straży objęli władzę nad tzw. Kolonią karną i zaczęli handlować z królem. Wkrótce na przymusową wycieczkę w jedną stronę posyłany jest nasz bohater...
Jak to podnieść?
Na samym początku jesteśmy częstowani fanga w nochala jednak szybko ratuje nas pewien człowiek w czerwonej zbroi. Po niedługiej rozmowie ruszasz w świat. Podchodzisz do przedmiotu... i nie możesz go zebrać. Po krótkim czasie dopiero odkrywasz, ze żeby coś zebrać/zaatakować musisz nacisnąć ctrl+do przodu. Za to żeby sie zablokować ctrl+do tyłu. Do tego, kiedy trzymamy klawisz działania nie możemy się obracać wiec musimy puścić klawisz, obrócić sie i może uda nam się nacelować tańczącego dookoła nas wroga... Że to niby chore? Ja wiem, ale Piranha Bytes widocznie nie potrafiło w swojej premierowej produkcji dać ludzkiego sterowania. Ale nie martw się po jakimś czasie przywykniesz jak każdy. Zresztą warto trochę pocierpieć.
A co dalej?
A dalej trzeba popchnąć fabułę do przodu. Gra dzieli się na 6 rozdziałów gdzie w każdym jest jedna priorytetowa misja. I tak w pierwszym musimy dołączyć się do któregoś z obozów. A ich jest równo 3. Do wyboru mamy Stary Obóz, Nowy Obóz i Obóz Sekty. Nieważne, który obóz wybierzemy i tak drugi rozdział potoczy się tam samo i trzeci też... Tylko, ze będziemy mieli inne zbroję. PB nie popisała się też w sprawie z zbrojami. Nie możemy żadnych kupić dopóki nie dołączymy do jakieś gildii. Jedyne co możemy kupić bez przynależności to spodnie kopacza nie warte funta kłaków. Według mnie powinno być więcej zbroi dostępnych dla każdej klasy z każdego obozu.
I po co mi czary?
Ostatnim najbardziej irytującym bugiem są czary. Przez nie gra magiem staje się bardziej irytujące niż słuchanie duetu Doda i Wiśniewski. Mało, że czary długo się ładują to jeszcze każde uderzenie przerywa jego ładowanie. Czyli jeśli ktoś podejdzie i zacznie nas ciągle atakować możemy sobie pomarzyć o rzuceniu czaru. Sama magia jest dość ciekawa. Mamy tutaj zwoje, których możemy używać bez wiedzy o kręgach jak i runy. Różnią się one tym, że zwoje są jednorazowe a run można używać "dopóki many mamy". Dzieli się ona również na trzy rodzaje : Wody, Ognia i magia Śniącego. I ona jest tutaj dość ciekawa. Nie jest to magia ofensywna. Polega ona na urokach i klątwach. Usypianie i tym podobne bajery. O ile zdążymy naładować rzecz jasna...
Ale nie można tylko narzekać...
... w końcu są też zalety. Jedna z nich jest fabuła. Naprawdę ciekawy pomysł i równie interesujące zakończenie. Gdy skupiamy się na zniszczeniu samej bariery okazuje się, że prawie całą grę błądziliśmy bez sensu... Ale nie będę spoilerował to zbyt fajna historia aby ja tu opisywać. Mogę dodać tylko, że zwroty w fabule są naprawdę zaskakujące i ciężko się nam domyślić co też twórcy wymyślili. Inną zaletą jest...
... piękny świat.
No może nie tyle piękny co żyjący. W przeciwieństwie do durnych przechwałek Lionhead o niby żyjącym świecie tutaj dostajemy to w najlepszym wydaniu! W Morrowind widzieliśmy tylko chodzących tam czy tam NPC. A tutaj? Dwóch strażników odbywa sobie pogawędkę, kopacz konsumuje obiad a kucharz coś tam miesza w swoim kotle. NPC maja tutaj różne zajęcia i nie czekają łaskawie, aż do nich podejdziemy i zażądamy rozmowy. Sami musimy za nimi ganiać. Oryginalna jest tutaj również waluta. Płacimy mianowicie... bryłkami rudy. Jednak możemy zamiast kasy dać też zdobyte bronie, trofea czy niepotrzebne śmieci ukradzione z domów. Krótko mówiąc : mamy tutaj handel wymienny. Tak samo przyjemnie prezentują sie potwory. Jedyne mało oryginalne potwory jakie spotkałem to orkowie i gobliny. A poza nimi? Przypominające kurczaki ścierwojady czy wielkie komary zwane krwiopijcami. Do tego z praktycznie każdego zwierza możemy pozyskać jakieś trofea. Skóry, kły, pazury czy futra. I jest to bardzo opłacalne bo jedna wycieczka do lasu może się równać zarobkowi równemu jednemu tysiakowi. Sam świat nie jest może największy jaki oferują nam gry, ale dopóki nie zdobędziemy czarów teleportacji zdążymy parę razy wypluć płuca...
Proste cRPG
Sam rozwój postaci nie należy do skomplikowanych. Posiadamy cztery główne atrybuty : Punkty Życia, Manę, Siłę i Zręczność. Wszystkie nie licząc PŻ rozwijamy za pomocą punktów nauki (10 na poziom). PN wydajemy również na rozwój umiejętności posługiwania sie mieczem bądź magią. Czary dzielą się na 6 kręgów i każdego musimy się po kolei wyuczyć by mieć dostęp do potężniejszych czarów. W sumie - rozwój postaci jest tak banalny, że nikt się w nim nie pogubi.
Ale jak to wygląda?
Mimo upływu lat na Gothic'a dalej da się patrzeć. Modele postaci są dość ładne jak i ich animacje niezbyt komiczne. Niestety drzewa są okropne. Już w dniach wydania gry drzewa były najgorszym elementem grafiki. Koroną były cztery skrzyżowane, płaskie ściany z zieloną teksturą. Tak samo nie zachwyca tekstura podłoża po, którym sie poruszamy. Mimo wszystko przynajmniej prawie każdy może sobie zagrać w GI. :)
Muzyka...
Czyli istna gwiazda wieczoru. Biję ukłony przed Kai'em Rosenkrantz'em za to co oddał nam do gry. Muzyka wykonywana przez orkiestrę nadaję grze wspaniałego klimatu. W trakcie podróży po lesie przygrywa nam spokojne przygrywanie na flecie zaś w trakcie walki słyszymy energiczne bicie w bębny. I Wszystko to jest doskonale wykonane. Od klimatu w grze jest naprawdę tłoczno.
Jak to się je?
Z smakiem. Oczywiście o ile nie nastawisz się na najwyższą jakość graficzną tylko na fabułę i klimat. Jeśli wybaczysz grze też problemy techniczne dostajesz wspaniałe cRPG.
Ocena : 8-/10
Plusy : +Fabuła +Klimat +Muzyka +Żyjący Świat.
Minusy : -Niektóre tekstury -Sterowanie
|
|
| Komentarze |
 |
dnia styczeń 04 2009 11:07:21
Piranha Bytes Rządzi !  |
|
|
| Dodaj komentarz |
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
|
| Losowy cytat |
Jak na wojnie, tu pierdolnie, tam pierdolnie i znów po wojnie.
[Wiecej cytatów] |
|
| Użytkowników Online |
Gości Online: 4
Użytkowników online: 0 Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych: 1,121
Najnowszy Użytkownik: #BormDoroLoola
|
|
| Newsletter |
|
Dla Użytkowników |
|
|