| Książki - Czy warto czytać? |
Książki - Czy warto czytać? To pytanie zadaje sobie coraz więcej dzieciaków już na początku edukacji szkolnej, i niestety często stwierdzają ze nie opłaca się czytać książek ponieważ(tu przytoczę najczęstsze): -Zabierają czas -Męczą oczy -Są nudne, I często książkę zastępują filmem, nad opiekuńczy rodzice sami czytają książki swoim pociechom, a teraz pojawiły się już nawet programy które za nas przeczytają książkę. Jakie problemy, no może nie tyle co problemy a co trudności w życiu codziennym, nie sie za sobą nie czytanie książek; -Problemy z poprawnym pisaniem, czytaniem...a nawet wymową poprawnie zdań bardziej złożonych. -Nie rozumienie wielu sytuacji, w wielu książkach możemy znaleźć wiele sytuacji które mogą przydać nam się w życiu codziennym. -Trudność ze zdaniem szkoły, trafieniem na lepszą uczelnie -Niż kulturalny. Nie mówię ze każdy ma czytać książki codziennie, bez przerwy. Ale przecież zamiast siedzieć przed komputerem wpatrzonym w monitor, i klikać tylko a jakieś napisy których do końca nie rozumiemy, można położyć się na łóżku, zapalić lampę i przeczytać Rozdział, dwa jakiejś fajnej książki, to może być wszystko... od romansów dla pań, przez Fikcje i Fantasy dla młodzieży do wojennych książek jak Ludlum dla Mężczyzn. Można już nawet ograniczyć się do samych lektur, które dla mnie osobiście są najgorsza stroną czytania książek bo nikt chyba nie lubi jak mu sie coś narzuca. A szczególnie to co ma czytać. Ale tan fakt da sie przeboleć. Może przytoczę tu przypadki osób które całkowicie zaniedbały czytanie książek(Bez konkretów...) -Aktualny wiek osoby to 13 lat, w życiu przeczytał JEDNĄ książkę, w dodatku niemiejącą więcej niż 50 stron. Teraz grozi mu "kiblowanie" w klasie szóstej. A słownictwo ogranicza się do 3 słów normalnych na całe zdanie. A jego wypowiedzi nie chce się słuchać. -Ma 17 lat, nie przeczytała Chyba żadnej książki... chodzi do pierwszej klasy Gimnazjum. Zresztą, czytanie książek ma na celu głównie rozwinięcie naszej wyobraźni, ile raz wspominam stan kiedy czytałem Władce Pierścieni i wczuwałem się w losy bohaterów, tego nie da odczuć się w filmie. A sam fan filmu "znienawidzi" go po przeczytaniu książki. przecież gdyby nie Hobbit nie rozumiał bym nawet o co chodzi w trylogii Tolkiena. Czytając Robinsona Crusoe, czułem sie w pokoju jak na wyspie. Czytając Harry Pottera nie raz śniły mi sie zmagania w turnieju magicznym, mecze Quitchica. Czytając krzyżaków, poznałem trochę zwyczaje historyczne co pomogło mi w szkole. A więc czytanie książek nie musi być tylko obowiązkiem, może ,a raczej powinno być przyjemnością. Czytamy książki dla siebie nie dla Taty, mamy, pani od Polskiego, ani nikomu innemu kto nami dyryguje. Możemy przeczytać nawet jedną książkę na rok, a ktoś może przeczytać ich 24, z czytania czerpiemy przyjemność i to sie powinno liczyć. Niestety coraz częściej książki nadstawia się na Filmy, gry, streszczenia. I chociaż iż uczę się dopiero w Pierwszej klasie Gimnazjum ubolewam nad tym.
AUTOR: ADIX
|
|