| Recenzja Splinter Cell: Chaos Theory |
Splinter Cell: Chaos Theory wydawca: Ubisoft dystrybutor PL: Cenega Poland data premiery: 28 marca 2005 Wymagania minimalne gry: 256 MB RAM Pentium III 1.4 GHz Karta Graficzna 64 MB DVD-Rom Windows 2000/XP Chwila oddechu... może mnie nie zobaczy? Gdzie on idzie? Poszedł w bok... Dobrze, no podejdź strażniku...(chwyt postaci) Co mi teraz powiesz?  Jestem Sam..... Może na początek wyjaśnimy o co chodzi... Ale pewnie większość już wie. Chodzi o skradankę, więc maniacy Diablo, albo zwykłego FPS-a raczej nie doświadczą tu masowej wyżynanki na łeb na szyję. A o czym mowa? O Splinter Cell oczywiście! Sam! Na misję! Jeśli już wiemy o co chodzi to zapoznajmy się z ogólną fabułą, a trzeba powiedzieć, że jest ona zawiła... Zaczyna się od zwykłego porwania naukowca, a kończy na międzynarodowym konflikcie... W grze znowu będziemy sterować poczynaniami Sama Fishera, który trzeba przyznać, postarzał się już dość... W grze spotkamy także starych znajomych jak Irving Lambert lub Anna Grimsdottir(Grim). A ja mam pistolet! Dobrze...Teraz zajmiemy się wyposażeniem, Sam ma naprawdę sporo dobrych gadżetów takich jak: Karabin SC-20K, można na niego zakładać nasadki zmieniające możliwości, wystrzeliwać z niego granaty, kamery, strzały ogłuszające, paralizatory itp. Oczywiście, jak zwykle jest nasz uniwersalny pistolet z tłumikiem, mały i cichy... Granatów są 3 rodzaje: odłamkowy, dymny i błyskowy. Ten pierwszy oczywiście, rani przeciwników, drugi powala na ziemię a trzeci na chwilę obezwładnia. Dodatkowo dostajemy też nóż, który przystawiamy ofierze do gardła w czasie rozmowy, przecinamy materiał, by przejść przezeń, lub odcinamy kabelki od bomby. W naszym ekwipunku znajdują się też miny naścienne, wybuchające po zbyt szybkim zbliżeniu się do nich, jest także taki komputerowy włamywacz. Musimy dzięki niemu wybrać odpowiednie liczby portów, i jeśli się uda otworzą się drzwi, a jeśli nie to zabrzmi alarm. Już tłumaczę jak działa. Podłączamy go do drzwi lub czegoś z zamkiem cyfrowym. Pokazuje nam się ekran komputera na którym są różne liczby, obok leży mniejsze pudełko, z innymi liczbami na ekranie, na mniejszym ekranie co chwila podświetlają się części liczby, którą trzeba wybrać. A jest w czym wybierać, a limit czasu cały czas spada. Według mnie, bardzo fajnie to zrobiono, oczywiście, w tym czasie nie zatrzymuje się gra, i strażnik może nas znaleźć i zaalarmować wszystkich wokoło. Poza tymi zabawkami mamy tradycyjne gogle noktowizyjne i termowizyjne. Do tego dochodzi filtr pola magnetycznego, dzięki temu trybowi widzimy wszystkie urządzenia elektryczne, ale z kolei całą reszta jest bardzo mocno zamazana na niebiesko. W prawo, w lewo i na drzewo! Teraz porozmawiamy sobie trochę o ruchach Sama. Trzeba przyznać, że ma ich dużo. Zaczynając od zwykłego kucania, skakania, turlania, zwisania, czołgania się, wspinania na linie, Sam może jeszcze np. zrzucić w przepaść strażnika stojącego nad nim, skręcić kark strażnikowi, używać go jako żywą tarczę itp. Musi też uważać na to jak głośny, i jak widoczny jest Sam. Jego ruchy są pięknie wymodelowane, szybkie i ciche. W każdym razie jak zobaczysz trzy lampki poznasz Sama :P. Patrz! Co to za lampki?  Dotrwaliście? Uff.... Dobrze. Teraz zajmiemy się grafiką. Grafika grze jest oczywiście, o wiele lepsza od swoich poprzedniczek, wykorzystuje technologię pixel shader, więc wszystkie cienie, miejsca i modele postaci są bardzo ładne, ale idzie to także z kosztem sprzętu. Na karcie poniżej 64 MB, raczej nie pograsz. Strażnicy, ludzie, wrogowie mają kilka rodzajów wyglądu, więc nie zdziwcie się, znajdując takiego samego strażnika jak ten przed chwilą, ale na szczęście, każda z narodowości ma inne rodzaje postaci. Np. Chińczycy wyglądają jak.... Chińczycy, a Amerykanie jak Amerykanie :P. Wszelkie światła, rozbłyski i cienie są dynamiczne, i pięknie naturalnie wyglądają, zwłaszcza przy najwyższych ustawieniach. Czasem też warto popatrzyć w niebo, jak np. W jednej misji był piękny zachód słońca, a w innej ładny księżyc. Poziomy są rozbudowane i ciekawe, można się w nich nawet zgubić. Niestety mapa jest według mnie, jakby to powiedzieć. Do d**y. Szkoda, że nie ma takiej jak np. w Hitmanie, wtedy wiedziałbym gdzie dokładnie jestem. Motylem jestem.... Falalalala.. .. Teraz zajmiemy się muzyką. Co tym razem nam przygotowali? Muzykę można zaliczyć jako wielki plus! Jednocześnie dlatego, że pasuje do rozgrywki, np. gdy się skradamy, muzyka jest tajemnicza, a jak uciekamy lub ostrzeliwujemy, jest dynamiczna. Gra została całkowicie spolszczona z wszystkimi głosami, wszystko byłoby ok. (Mirosław Baka jako Fisher!) gdyby nie to, że Głosy Chińczyków, są jakby to powiedzieć, z kiepskich komedii, wydawane przez nich dźwięki są po prostu śmieszne(sami musicie usłyszeć). Poza tym wszystko jest bardzo dobre. Stefan! Za tobą! Multiplayer.... Ehh... ten multiplayer, według mnie jest świetny a zarazem do d**y. Dlaczego? Dlatego, że jako dobre to mamy system coop, czyli jesteśmy szpiegami i robimy misję, razem z innym towarzyszem, pomagając dostać w miejsca gdzie Sam nie dałby rady sam. Mamy do tego świetny Versus, czyli najemnicy kontra szpiedzy, kilka trybów rozgrywki, ale oprócz tego, jest pięta achillesowa w tym pierwszy trybie czyli w coop. Gra jest niemal nie grywalna ( przynajmniej u mnie ) co chwila wyskakują bugi i inne błędy, które wylogowują, np. nie można tworzyć nowych gier, ani dołączać do już utworzonych. Trzeba się po prostu męczyć. Mnie udało się pograć w Coopa najdłużej przez 7-10 minut i potem wywaliło mnie z gry... No cóż, nie wiem jak to zaliczyć. Z jednej strony wspaniały pomysł, z drugiej zwalony technicznie... Cóż, w każdej grze są błędy. O nie! To błąd! Jak już zaczęliśmy to skończmy. Oprócz wspomnianego błędu z multiplayerem i głosem Chińczyków, gra nie ma zbyt poważniejszych problemów. No, skończyliśmy? Dobrze. Misja zakończona! Na koniec, podsumujmy: Świetna skradanka, trudna, wciągająca fabuła, świetna muzyka i grafika, zjechany multi, i średnie wymagania sprzętowe. Poza tym, kosztuje tylko 49 zł. co też jest na plus. Szczególnie polecam amatorom skradanek, którym znudziły się poprzednie Splinter Celle i Thiefy. Ocena: 8+ Plusy: Grafika, Muzyka, fabuła, rozgrywka bohaterem, cena Minusy: Multi, głos Chińczyków.  AUTOR: SEVER
|
|