| Inne gry - Mafia |
Niektórych gier się nie zapomina - utrwalają ci się w pamięci przez następne lata. Chcesz do nich powracać co jakiś czas, grać, przechodzić wciąż te same poziomy - i nigdy prawie cię to nie nudzi... Naprawdę, niewiele jest takich gier, może nikły procent, ale trzeba powiedzieć jedno - do takich należy Mafia...
Bohaterem gry jest Tommy Angelo. Taksówkarz - zwykły szary człowiek, ale jego życie zmienia się gwałtownie podczas jednej nocy. Dwaj gangsterzy - Paulie i Sam wsiadają do jego samochodu z rozkazem zgubienia mafiosów z konkurencyjnego gangu. Taki jest nasz pierwszy cel - dowozimy owych rzezimieszków do Baru Salierego. W geście podziękowania dostajemy pieniądze i zapewnienie, że jeżeli nam się coś stanie, mafia Salierego może nam w każdej chwili pomóc. Ale co najważniejsze, pada jedna propozycja - chęć przystąpienia do gangu. Tommy jednak grzecznie odmawia i rusza w dalszą drogę. Pewnego dnia, podczas postoju na parkingu, gangsterzy konkurencyjnej mafii (Morello) chcą się odegrać na Tommym. Ten jednak w ostatniej chwili ucieka w bezpieczne miejsce - do baru Salierego. Teraz nie ma wyboru - musi wstąpić do mafii - jeśli tego nie zrobi, na pewno czeka go śmierć. Oczywiście na początku gry jesteśmy zwykłą płotką - człowiekiem od czarnej roboty. Zbieramy haracze, mścimy się na gangsterach. Przez 9 lat (bo na tyle jest rozłożona gra) stopniowo będziemy wspinać się po szczeblach mafijnej kariery, by pod koniec gry stać się prawą ręką Salierego. Do przejścia mamy aż 20 misji. Trzeba tu zaznaczyć, że są one piekielnie trudne, np. druga misja (zbieranie haraczu) kończąca się niemiłosierną walką z gangsterami. Jest to spore wyzwanie, a z kolejnymi misjami poziom trudności wzrasta. Fabuła jest po prostu GENIALNA, niczym w "Chłopcach z Ferajny". Efektowne zwroty akcji, takie jak uciekanie przed policją po dachach miasta, branie udziału w wyścigu, a także naprawdę klimatyczna misja w restauracji z naszym bossem. Więcej misji nie będę zdradzał - szkoda psuć wam zabawę.
Pora wspomnieć o AI naszych przeciwników i kompanów. Ci pierwsi nie radzą sobie aż tak dobrze, jakbyśmy sobie wyobrażali. Pamiętam sytuację, w której gangsterzy strzelali do mnie. Podszedłem bardzo blisko nich (prawie W NICH wszedłem), a ci przestali kontaktować! Takich zgrzytów jest parę, aż trudno uwierzyć, że ludzie w tamtych czasach byli czasem tacy niekumaci. :) Nasi towarzysze zachowują się już lepiej. Podążają cierpliwie za tobą, a jak już strzelasz, strzelają z tobą, jak umierasz to... są bezradni, powiem szczerze. :)
Około 80% czasu gry to jazda samochodem. Modeli jest około 60, a każdy z nich jest unikatowy, szczegółowo wykonany. Po prostu niesamowity. Ograniczenie prędkości wynosi 40 mil na godzinę, więc trzeba uważać, by policja nas nie goniła. Nie martwcie się - nawet, gdy nas już złapią, dostajemy mandacik i możemy jechać dalej. By taka sytuacja nie powtórzyła się, najlepiej klawiszem F5 ustawić sobie automatycznie maksymalną prędkość samochodu albo po prostu uciekać. Podczas złamania kodeksu (przejazd na czerwonym świetle, przekroczenie prędkości) na górze ekranu pojawia się odpowiedni znaczek w formie mandatu - po prostu za wykroczenie dostaniemy mandat i koniec, ale także w formie kajdanek - gdy będziemy przed tą policją uciekać (lub przejedziemy człowieka, postrzelamy do kogoś - to chyba oczywiste). Wtedy zatrzymanie jest trochę inne - zostajemy schwytani przez gliny i idziemy do paki. Aha, w grze jest prawdziwy smaczek - mamy możliwość wystawiania ręki z Coltem przez okno i samodzielnego celowania podczas jazdy - trzeba dodać jedno - nasi kompani i wrogowie też wykorzystują ten trik... A poruszać się pojazdami będziemy nie byle gdzie. Nasze miasto nazywa się Loust Heaven. Trzeba tu zaznaczyć, że to nie jest jakieś obskurne zadupie. :) Loust Haeven to ogromna metropolia mająca 20 (!) kilometrów kwadratowych. [Jak na realia komputerowe może i duże, w rzeczywistości to raczej małe miasteczko by było... 5km na 4km - nic wielkiego. - SLip] Architektura - powiem szczerze - jest lepsza niż w jakiejkolwiek innej grze. Wielkie budowle, małe sklepiki, czy restauracje itp. - samo piękno! Rozkład ulic przypomina typowy znany z większych miast. Mamy i China Town, jak i Little Italy - jedne z największych dzielnic w Loust Haeven. Jedno, co jest tu najważniejsze, przejechanie miasta wzdłuż i wszerz potrwa parę minut, więc nie martwcie się o nudę. Choć czasami irytuje wolny dojazd do miejsca misji.
Jeśli przeszedłeś już wątek fabularny i znudziło ci się ponowne pokonywanie tyc samych misji, wybierz tę opcję. Jak nazwa wskazuje, to wolna jazda - robisz co chcesz - zabijasz, uciekasz przed policją lub po prostu zwiedzasz miasto. Jednak ten tryb też po jakimś czasie może się znudzić. Panowie z Ilusion Studio nie dali nam jednak trybu Multipalyer. :( Zapomniałem wspomnieć o jednej ważnej rzeczy - możemy nauczyć się włamywać do samochodów. Ale tylko pod warunkiem, że kumpel mechanik nas tego nauczy. A z każdą misją nauczymy się otwierać nowy wóz.
Nie tylko jazdą samochodami człowiek żyje. W nasze ręce trafią wszelkiej maści Colty, Thompsony, czy... kije bejzbolowe i koktajle mołotowa! Te dwa ostatnie narzędzia szczególnie przydadzą nam się w łatwiejszych, krótkich misjach, z kolei te pierwsze pomogą w krytycznych sytuacjach. Trzeba tu jednak zaznaczyć, że różnica między pistoletem, a np. Thompsonem jest za duża! Nawet jeśli wpakujesz cały magazynek z Colta gościowi w głowę, ten będzie nadal żył! Paranoja! Z karabinem jest wręcz odwrotnie! Wystarczą ze 2 pociski, by gangster padł martwy na ziemie! Ja rozumiem, że taka pukawka lepiej zwalcza wroga, ale to już lekka, jak nie duża, przesada. Nie mam więcej pytań... Co tu powiedzieć, grafika jak na swój wiek jest wspaniała! Szczegółowe modele postaci, miasto, broń itp. Gra po prostu zniewala, najbardziej spodobały mi się modele twarzy. Zmarszczki, mimika, to wszystko wykonano perfekcyjnie! Gra potrzebuje jednak wciąż dobrego sprzętu. Na mojej karcie graficznej (Radeon 9550) Mafia czasem się przycinała! Oczywiście karta i mój sprzęt nie są pierwszej nowości, ale jak na grę mającą parę latek ma spore wymagania. Grafikę w Mafii trzeba zaliczyć na plus. A ta gra ma wiele plusów.
To chciałem sobie zostawić na koniec... Przygrywa nam modny jak na tamten okres Jazz. Może się on spodobać, czasem można jednak przy nim zasnąć, ale to mały szczegół. Odgłosy samochodu - co by tu powiedzieć ;) - wykonano starannie. :) Huk broni jest po prostu idealny, nie można się w efektach dźwiękowych dopatrzyć żadnych błędów. Aha, wypadałoby coś wspomnieć o dubbingu - lektorów dobrano perfekcyjnie, głos Tommy'ego jest gruby i taki... męski :) , głos Sama też może się spodobać... Ogólnie podsumowując muzykę i efekty dźwiękowe - kawał dobrej roboty.
W menu głównym widnieje opcja "Carcyklopedia", jeśli ową opcję wybierzemy, przed naszymi oczyma ukarze się spis WSZYSTKICH samochodów występujących w grze, wygląd, króciutki opis itp. Kamerę możemy dowolnie obracać, przybliżać lub oddalać. Powiem szczerze - ciekawy bonus. Pamiętam jak bawiłem się przez około 10 min. oglądając modele samochodów. :P
Czas na małe podsumowanie. Mafia to doskonały wybór jeśli chcesz pobawić się w gangstera i pojeździć zabytkowymi samochodami. Wartka akcja, grafika i wiele, wiele więcej zachęca nas do gry! To pozycja obowiązkowa dla fanów tego gatunku i nie tylko. Serdecznie polecam. :) )
Ocena: 9+/10 Plusy: + wspaniała grafika; + efekty dźwiękowe; + fajna broń; + zabytkowe samochody; + klimat tamtych lat. ;) Minusy: - spore wymagania jak na starą grę; :) - dłużące się dojazdy do misji; - za duża różnica skuteczności między coltami, a thompsonem; - więcej nie zanotowałem...
AUTOR: WIX
|
|