| Brothers in Arms: Road to Hill 30 - Recenzja |
Brothers in Arms: Road to Hill 30 producent: Gearbox Software wydawca: Ubisoft dystrybutor PL: Cenega Poland Data Premiery: Świat: 17 marca 2005 Polska: 15 kwietnia 2005 wymagania wiekowe: 16+ Cena: 49.90 zł Wymagania: Win 98/Me/2000/XP Pentium III 1.1 GHz 256 MB RAM karta graficzna 64 MB DVD-Rom Bracia... Moi bracia.... Wszystko zaczęło się od tego, że chciałem pójść do wojska, razem z przyjacielem byliśmy ochotnikami. Niestety przyjaciel, podczas szkolenia uszkodził sobie nogę i niestety rozdzieliliśmy się. On trafił do czołgu, a ja na do samolotu... Nie. Nie byłem pilotem.... Byłem spadochroniarzem.... I niestety, lecieliśmy na Normandię....
Trzynastu... Trzynaście.... Trzynastu ludzi pod moimi rozkazami. Trzynastu żołnierzy... To nie jest szczęśliwa liczba... Nazywam się Matt Baker i jestem Dowódcą trzynastu ludzi... Nigdy nie chciałem być dowódcą grupy....
Czy to Niemiec! Chwila później. Strzał... wybuch... wyskok.... lot... opadnięcie na ziemię.... Co ja tutaj robię? Pomyślałby Baker. I od tej chwili zaczyna się gra, uczymy się sterować bohaterem, kilka pierwszych misji są dobrym samouczkiem, wcale nie przeszkadzającym w grze. Sterowanie także nie należy do złych, kieruje się klawiszami WSAD i myszką, co jakiś czas naciskając CTRL lub spację, Baker może chodzić, skakać, kucać... Ale, czołgać się już nie potrafi, co często może być bardzo wkurzające, także nie może przeskoczyć niektórych niskich przedmiotów lub płotów, co także denerwuje, szczególnie gdy włączy się specjalny tryb... jakby to powiedzieć... tryb planowania gdzie widzimy wszystko z góry i zauważamy jak wysoko skacze bohater, z lotu ptaka, możemy sprawdzać okoliczne tereny w których przebywają towarzysze i wrogowie, oraz strategiczne miejsca. Jeśli chodzi natomiast o strzelanie i broń, to mamy tu wszystko co na dobry FPS przystało i tak więc możemy strzelać ze zwykłych pistoletów, karabinów maszynowych i nawet rakietnic, czy jak kto woli bazook, realizm zwiększa także możliwość grania bez celownika, i przyznam się szczerze, że jest to świetny pomysł! Osobiście celownika używałem tylko w ostatniej misji.. SI w grze stoi na dobrym poziomie, wrogowie chowają się za przeszkodami, i zazwyczaj walczą w grupach. Bardzo ciekawy jest wskaźnik nad głową wroga pokazujący jak mocno jest ostrzeliwany, jeśli wskaźnik jest czerwony, znaczy, że jest on wolny jak łza i będzie strzelał do nas, ile popadnie. Jeśli jednak jest szary(biały) to znaczy, że jest przygwożdżony i nie często będzie wytykał nos zza przeszkody. To o wiele zwiększa realizm w grze! Trzeba też uważać, by nie walczyć z wieloma przeciwnikami naraz, bo może to nawet na niskich poziomach trudności, niebyt wprawnego strzelca doprowadzić do niechybnej śmierci. A w takim wypadku trzeba, wczytać ostatni stan auto zapisu, ponieważ w grze nie można, sejwować gdzie popadnie. Ale, to nie problem bo zapis gry robi się dość często.
Szeregowy! Wykonać rozkaz! I przejdźmy do sedna gry czyli rozkazów. W czasie całej gry, wydajemy rozkazy, różnej grupie osób, od np. jednego człowieka do kilkunastu(sic!), możemy także wydawać rozkazy czołgom, jednocześnie kryjąc się, za nimi i ostrzeliwać wroga. Do wydawania rozkazów służy głównie myszka, do przełączania się pomiędzy grupami, CTRL, Z do przywołania grupy do siebie, a X do rozkazu rozproszenia się. Prawego przycisku myszy używamy do tego by nakazać prowadzić ostrzał, przemieszczania się, lub krycia za osłoną. Na szczęście nasi ludzie nie są głupi i od razu wykonują polecenia, z niezwykłą precyzją, chyba, że napatoczy się niespodziewany szwab i zechce naszpikować ich ołowiem. W takiej chwili zwykle używamy X, lub przywołujemy ich do siebie, albo chowamy za jakąś osłoną. Gdy wciśniemy prawy i lewy przycisk myszy jednocześnie, to nasi ludzie podbiegną do wroga, i ubija go bronią. Do tego, nasi podopieczni czasem wydają świetne teksty, często brzydko przeklinając. A trzeba dodać, że gra jest spolszczona pełnie, ale o tym za później. Często też przygotowujemy ataki dywersyjne, tzn. atakujemy od flanki. Np. Nasi ludzie są schowani, za płotem, wrogowie tak samo, ale za równoległym płotem. To wszystko łączy płot z lewej strony, prostopadły do obu płotów, taki niepełny prostokąt. Naszym ludziom, każemy ich ostrzeliwać. A sami dojdziemy do wroga, z boku nie narażając się na ich ostrzał, ponieważ są zajęci walką z naszymi. Tak dobiegamy do wroga i atakujemy z zaskoczenia. Efekt zdecydowanie pozytywny!
Ależ pięknie te lasy... Grafika w grze jest ładna, acz nie piękna. Chociaż gdyby włączyć wszystkie efekty, można by powiedzieć, że jest piękna. Ale, na takie coś potrzeba naprawdę mocnego kompa. Ja na swoim, grałem na minimalu, ale przynajmniej bardzo przyjemnie się grało. Tekstury postaci są ładne, i dopracowane, także ich głosy. Każdy żołnierz z naszej grupy ma inny głos. Często możemy tez trafić na drastyczne sceny, jak np. Krowa, z której wyleciały wnętrzności, lub Niemiec który, gdy rzuciliśmy granatem stracił obie nogi i rękę.... Gry nie polecam dla najmłodszych, lub ludzi grających pod nadzorem rodziców.
Co to za gówno... To ścierwo krowy... Teraz trochę o udźwiękowieniu. Jak wspomniałem, gra została całkowicie spolszczona. Przed instalacją program zapyta czy zainstalować ANG wersję czy PL. Polecam polską wersję. Według mnie wszystko wyszło bardzo ładnie, można się przyczepić do niektórych głosów, ale to już wina, źle dobranych lektorów. Chodź dla mnie wszyscy żołnierze, mieli odpowiednie głosy. W grze występuje wiele sarkazmów, i prawie na każdym kroku słychać przekleństwa w stylu: "Ku**a! Co się dzieje!", cz "Ten blady (c)h*j." Więc nie polecam grać z Głośnikami na maksa gdy w domu są rodzice. (Ja miałem słuchawki a to co innego). Ogólnie Polonizacja bardzo dobra.
Byliśmy żołnierzami... Zapomniałem dodać, że ta mieszanka, połączona, ze świetnymi filmikami i głosami daje naprawdę świetny klimat dramatu wojennego. Raz tak sie wku**wiłem, gdy zabili dwóch moich kumpli, że aż strzelałem w niebo z prawie całego magazynku.... Na koniec podsumujmy to wszystko: Plusy: Wersja PL, Oryginalny pomysł, na połączenie FPS i strategii (planowanie, i wydawanie rozkazów), pokazuje, jak było naprawdę na wojnie, przez duże "N", klimat.
Minusy: Grafika mogłaby być lepsza... Niektórym mogą się nie spodobać, za ostre przekleństwa w grze.
Ocena: 8+
AUTOR: SEVER
|
|