| Doom 3 - Recenzja |
Doom 3
Witaj Marine na stacji kosmicznej na Marsie! Właśnie tak oto wesoło zaczyna się trzecia część DOOM'a. Znowu jesteśmy na stacji kosicznej na Marsie, znowu jesteśmy Marine i znowu będziemy rozwalać potwory. Ale, zanim to nastąpi, opowiem wam o grze, sterowaniu, dźwięku, grafice i fabule.
Czy to Zombie? Już na początku gry nie zdajemy sobie sprawy jaka sieka za chwilę nastąpi. Niby wszystko jest ok, trafiamy na wesołą bazę, pełną ludzi której nie sposób zdobyć z ich zabezpieczeniami. Ale, już po pierwszych krokach, gdy porozmawiasz z jednym z pracowników, to jego pierwsze zdanie brzmi: "Muszę się stąd wydostać!". Zdziwienie na twarzy i idziemy dalej, później pokazuje się filmik z tym jak dwóch gości co przyleciało z Tobą rozmawia z szefem od badań. Takim Doktorkiem z zepsutym okiem i głosem dość dziwnym... Sam już wygląda jak potwór z piekła rodem a to dopiero początek... Potem trafiasz do sztabu Marines i dostajesz pierwsze zadanie... Masz znaleźć zagubionego doktorka. Niby proste, nie? Po dość krótkim czasie przy szukaniu doktorka, rozpętuje się prawdziwe piekło i masakra... Ale nie będę wam tego zdradzać...
Który przycisk to ta strzelba?! Opowiem wam teraz o sterowaniu w grze, jest one można by powiedzieć, że normalne jak w każdej strzelance. WSADem chodzisz, skaczesz spacją, CTRL kucasz, 1...9 i tak dalej wybierasz broń, P wybierasz PDA, przynajmniej ja tak miałem ustawione. Można też sobie poustawiać quick save'a i "szybkiego wczyta" co jest bardzo przydatne. A i tak powiem, że najlepszą bronią była latarka xD Bo i świeci i można nią walnąć. Mamy także podręczne PDA, na którym jest opisany twój cel. Możesz na nim także oglądać materiały wideo, emaile różnych ludzi jeśli miałeś ich PDA, sprawdzać bronie, czy miejsce gdzie się znajdujesz... Więc sterowanie jest dość dobre i nie ma w nim nic do zarzucenia.
Jaki ładny potwór! Jeśli zaś o grafikę chodzi to muszę wam powiedzieć, że nawet jak na grę 2004 roku to i tak jest ładna i piękna! (Ale Stalkerowi nie dorasta do pięt ;]) Grałem w grę najpierw na średnich, a później jak była lepsza karta graf. na wysokich detalach i było cudownie. Nic nie cięło i szło jak marzenie. Apropo, grałem u kumpla, bo ma lepszego kompa xD Wiele detali jest w niej uwzględnionych, a potwory często wyglądają wyśmienicie! Powiem jeszcze, że na tym samym silniku graficznym działają Kroniki Riddicka: Ucieczka z Butcher Bay...
A co to za pomruki? ! Ścieżka dźwiękowa... Hmm... Powiem tak... Jest prawie wyśmienita, bo nie dość, że wszystkie głosy, napisy i tekstury zostały spolszczone to jeszcze przeróżne dźwięki potworów i różnych urządzeń czasami mogą napędzić stracha. Pamiętam, że jak pierwszy raz wziąłem zbroję to zdziwiłem się. Myślałem, że to potwór wyskoczy, a to zbroja miała taki odgłos gdy się ją bierze. Są też niedoróbki w PDA, bo np. rozmawiasz z pewnym gościem on daje ci swoje PDA i jak odsłuchujesz nagranie dźwiękowe w PDA, ma on wtedy inny głos. Ale te małe błędy jakoś ujdą.
Na koniec... Na koniec powiem jeszcze tylko że wymagania sprzętowe, te na szczęście nie są duże, a gra nie jest droga, gdzieś koło 40 złotych w empiku, a więc jeśli jesteś fanem horrorowych strzelanek po polsku z ładną grafiką i małymi wymaganiami, to śmiało leć do sklepu!
Wymagania sprzętowe: 1.5 GHz 512 RAM Karta graf.: 64 MB RAM Windows: 2000/XP 2.2 GB wolnego miejsca na dysku.
Plusy: + Grafika + Klimat + Udźwiękowienie + Cała reszta!
Minusy: - Błąd z niektórymi teksturami, czasem można się zamotać w fabule. - Chyba nic więcej...
AUTOR: SEVER
|
|